Jak dobrze wypaść na spotkaniu z włoskim kontrahentem?

Włochy to dla większości ludzi po prostu idealne miejsce na wakacje. Jednak polscy przedsiębiorcy wiedzą, że to także bardzo duży rynek zbytu. W tym roku wymiana gospodarcza między Polską a Włochami wzrosła aż o 9%, a eksperci zgodnie uważają, że rynek włoski jest dobrym kierunkiem ekspansji zagranicznej dla małych i średnich przedsiębiorstw. Co może stanąć na przeszkodzie polskiemu biznesmenowi chcącemu podbić rynek Półwyspu Apenińskiego?

Polski i włoski temperament różnią się już na pierwszy rzut oka. Przechadzając się uliczkami włoskich miast nietrudno zauważyć i usłyszeć głośne rozmowy, którym najczęściej towarzyszy bogata gestykulacja. Włosi najczęściej spotykają się przy wspólnym posiłku, który jest okazją zarówno do nadrobienia zaległości w życiu prywatnym, jak i do robienia interesów. Jedziesz do Włoch dobić targu z kontrahentem? Zaproszenie go do restauracji na dobry posiłek na pewno pomoże w stworzeniu przyjaznej atmosfery i przeprowadzeniu negocjacji.

Sama atmosfera, w której robi się interesy jest dla Włochów bardzo ważna. Lubią współpracować z kimś, kogo już znają, więc wspólny posiłek będzie idealnym wstępem do poważniejszej rozmowy. Jeśli jednak decydujemy się wejść na rynek włoski pamiętajmy, że takie rozmowy biznesowe przy posiłku bardzo często się przeciągają. Włochom zdarza się przerwać rozmowę o finansach i zacząć rozmawiać o futbolu czy sytuacji politycznej. Im swobodniej się czują w czyimś towarzystwie, tym negocjacje mogą bardziej się wydłużać.

Jeśli już mowa o czasie, Włosi mają do niego bardzo elastyczne podejście. Przekładanie spotkań i spóźnianie się na nie jest niestety normą. Wniosek nasuwa się sam — umawiając się na spotkanie z włoskimi kontrahentami, zostawmy sobie spory margines czasu. Co więcej, kultura włoska należy do kultur polichronicznych, co oznacza, że najczęściej wykonują kilka czynności naraz, są zainteresowani udziałem w kilku projektach. Nie spodziewajmy się więc pełnej uwagi ze strony włoskiego biznesmena.

Robienie interesów z mieszkańcami Italii może zająć dużo czasu także z innego powodu. Włosi przychodzą na pierwsze spotkanie z dużą wiedzą na temat potencjalnego partnera czy klienta, ponieważ zawsze wcześniej dokładnie ich sprawdzają. Szukając informacji na temat ich firmy nie chcą okazać nieufności, ale raczej szacunek. W naszym przypadku na pewno nie zaszkodzi także wypytać o włoskiego przedsiębiorcę np. w Izbie Handlowej. Będzie to dla niego oznaką zainteresowania i poważnego traktowania.

Włosi w biznesie myślą długoterminowo, co skutkuje ich skłonnością do podejmowania ryzykownych decyzji. Polaków charakteryzuje raczej skłonność do unikania ryzyka, dlatego w negocjacjach z Włochami będą czasem musieli pójść na kompromis. Dla przedsiębiorców z Półwyspu Apenińskiego atrakcyjna jest bowiem nagroda, jaka może na nich czekać w przyszłości, nawet jeśli droga do jej otrzymania jest dość ryzykowna.

Mimo że Włochy kojarzą się głównie z dobrym jedzeniem, winem i sztuką, to jest to kraj o dużym potencjale gospodarczym. Kryzys nie zahamował polsko-włoskich stosunków na tym polu i coraz więcej firm z naszego kraju eksportuje na Półwysep Apeniński swoje produkty i usługi. Tym ważniejsze jest, aby zapoznać się ze specyfiką prowadzenia interesów z temperamentnymi Włochami i utrzymać wysoki poziom wymiany handlowej między naszymi krajami.

Powiązane wpisy

Summa Linguae korzysta z plików cookie dla lepszego rozumienia sposobu korzystania ze strony internetowej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na politykę cookies.

Więcej