5 kroków do globalnej success story – lokalizacja treści w e-learningu

Nasza ostatnia wizyta w Las Vegas na targach DevLearn upłynęła nie tylko na pozyskiwaniu nowych kontaktów biznesowych, ale także na poznawaniu branży e-learningu od środka. Jest to dynamicznie rozwijający się rynek, a jego produkty pozwalają studentom i pracownikom na całym świecie przyswajać nową wiedzą poza czterema ścianami sal zajęciowych.

Piękno mobilnych technologii polega na możliwości ich zastosowania w dosłownie każdym miejscu na Ziemi. Międzynarodowe przedsiębiorstwa już dawno dostrzegły dobrodziejstwo e-learningu — badania pokazują, że obecnie aż 77% amerykańskich firm używa tego typu rozwiązań, a 44% przebadanych przedsiębiorstw z całego świata planowało zakup technologii e-learningowych w 2015 roku.

Dzięki takim narzędziom, odgórnie ustalane procedury postępowania korporacyjnego mogą być szybko przedstawiane pracownikom i wdrażane w filiach na całym świecie. I choć faktycznie duża część treści szkoleniowych jest uniwersalna i zostanie zrozumiana zarówno w USA jak i w Polsce, to jednak lokalizacja usprawni proces szkolenia i sprawi, że będzie bardziej przyjazny odbiorcom a przez to — bardziej efektywny.

Podpowiadamy więc na co zwrócić uwagę, tworząc treści przeznaczone do e-learningu, tak aby mogły one odpowiadać na potrzeby szkoleniowe użytkowników mówiących różnymi językami i wywodzących się z różnych kultur.

  1. Już na etapie przygotowania treści i interfejsu oprogramowania czy e-learningowej aplikacji mobilnej, należy pamiętać o potrzebie jej tłumaczenia i lokalizowania. Treści w innym języku mogą bowiem zająć więcej/mniej miejsca, co znacząco wpłynie na ich położenie. Wystarczy, że zmienimy język angielski na rosyjski, arabski czy chiński. Oprócz szerokości znaków znaczenie ma także sposób czytania danego języka — istnieje przecież wiele narzeczy, które czytane są w pionie lub z prawej do lewej. Już na początkowym etapie pamiętaj więc, aby zostawić większy margines czy po prostu więcej miejsca na treści w innym języku.
  2. Pamiętaj o uwarunkowaniach kulturowych — treści e-learningowe powinny być neutralne kulturowo, a jeśli takie nie są, należy je zastąpić wersją zlokalizowaną. Po pierwsze, dzięki takiemu zabiegowi można uniknąć nieprzyjemnych sytuacji, w których odbiorcy mogą się poczuć urażeni użyciem nieodpowiednich treści (coś co dla nas jest neutralne lub śmieszne, wcale takie nie musi być dla przedstawicieli innych kultur). Po drugie, lokalizacja sprawi, że treści będą w większym stopniu zrozumiałe. Wyobraźmy sobie oprogramowanie do nauki prawa drogowego, w którym grafiki z polskimi znakami drogowymi nie zostały zastąpione w trakcie tłumaczenia na angielski. Dla odbiorcy amerykańskiego wprowadza to dodatkową trudność, ponieważ znaki (nieznacznie) różnią się od siebie wyglądem. Użycie odpowiednich grafik może także więc zwiększyć zaangażowanie odbiorcy.
  3. Miej na uwadze fakt, że oprogramowanie e-learningowe ma na celu nie tylko naukę nowych informacji, ale także ocenę postępu studentów czy pracowników. Treści szkoleniowe powinny być więc tworzone w taki sposób, aby pracodawca lub nauczyciel miał możliwość ewaluacji wyników. Rezultaty szkolenia będą bardziej wiarygodne jeśli, niezależnie od języka w którym stworzone są treści, będzie można je ocenić w jednakowy sposób. Treści muszą być więc uniwersalne nie tylko dla ich odbiorców, ale także dla osób oceniających. Podsumowując, możliwość ewaluacji wyników szkolenia w języku chińskim powinny być takie same jak tych w języku arabskim czy angielskim.
  4. Jeśli w programie e-learningowym, podawane są jako przykłady sceny, które mogą zdarzyć się w życiu, upewnij się, że faktycznie mogą zdarzyć się w życiu. Pamiętaj chociażby o zmianie walut, strony jezdni po której poruszają się pojazdy czy adaptacji ludzkich zachowań i zwyczajów do tych, które faktycznie występują w danym regionie.
  5. Od strony technicznej, pamiętaj aby twój LMS był przygotowany na „przyjęcie” nowych języków. Pamiętaj więc o podwójnie bitowych znakach, formatach zapisywania dat, jednostkach miar i czasu. Zwróć także uwagę na to, jaki format plików źródłowych jest wysyłany do klienta — ten edytowalny może znacznie ułatwić proces tłumaczenia i lokalizacji treści.

Podsumowując, treści e-learningowe muszą być uniwersalne, a jeśli takie nie są — powinny być przygotowane do procesu lokalizacji. Obejmuje on warstwę techniczną, tekstową i graficzną platformy czy oprogramowania, a jego celem jest przystosowanie kulturowe treści i ułatwienie odbiorcom ich przyswajanie. Dzięki temu treści nie tylko spełnią swoją szkoleniową rolę, ale odzwierciedlając różnorodność językową i kulturową świata, będą także lepiej przyswajane przez odbiorców.

Powiązane wpisy

Summa Linguae korzysta z plików cookie dla lepszego rozumienia sposobu korzystania ze strony internetowej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na politykę cookies.

Więcej