Jak skraść serce robota – pięć błędów popełnianych w wielojęzycznym SEO w e-commerce (i w każdym innym biznesie) oraz co robić, by ich uniknąć

Czy roboty mają w ogóle serca? Załóżmy, dla celów tego artykułu, że owszem, roboty mają serca, a ich zdobycie jest kluczem do sukcesu w biznesie. I chociaż język jest czymś, co zasadniczo definiuje ludzkość, może być także środkiem do zaprzyjaźnienia się z robotem, i to nie jednym.

Oczywiście mówimy o robotach Google. Optymalizacja pod wyszukiwarki stała się jednym z najważniejszych elementów strategii marketingowej każdej firmy, niezależnie od branży. Zabieganie o względy robotów nie jest może tradycyjnym sposobem na przyciągnięcie uwagi klientów, jednak – jak pokazuje praktyka – jest jednym z najskuteczniejszych. Wiadomo jednak, że nikt nie jest doskonały, i nawet najwięksi i najlepsi popełniają błędy. Chcemy Wam pokazać kilka najczęściej popełnianych, które mogą zaszkodzić Twojej wielojęzycznej strategii SEO.

1. Koncentrowanie się wyłącznie na Google

Pracując i żyjąc w jednym kraju, możemy nie mieć pojęcia, że ludzie z innych regionów mogą korzystać z innych wyszukiwarek! Owszem, Google jest najpopularniejszą wyszukiwarką w Europie, jednak myśląc o robieniu interesów w innych regionach świata, koniecznie sprawdź, jakie wyszukiwarki cieszą się w nich popularnością!

Yandex jest numerem 1 w Rosji, Baidu w Chinach, a Yahoo w Japonii. Mimo że Google obsługuje 63,2% wszystkich amerykańskich wyników wyszukiwania, trzeba pamiętać również o Bing.com, który plasuje się na drugim miejscu z wynikiem 24,2%! Google jest liderem również jeśli chodzi o urządzenia mobilne – technologiczne dziecko Larry’ego Page’a obsługuje aż 93% wszystkich zapytań realizowanych przy użyciu telefonów komórkowych.

Pamiętaj o tych liczbach myśląc o swoich potencjalnych klientach. Weź pod uwagę region, w którym żyją, sposób, w jaki wyszukują produktów (korzystając z urządzeń mobilnych, czy stacjonarnych), i wreszcie zastanów się, czy na pewno powinieneś zainwestować swoje wszystkie pieniądze w optymalizację pod kątem Google.

2. Dosłowne tłumaczenie słów kluczowych – wielojęzyczne SEO

Najczęstszym błędem językowym jest dosłowne tłumaczenie słów kluczowych.

Sposób wyszukiwania różni się w zależności od kraju, a słowa kluczowe są elementem, dzięki któremu możesz się mnóstwo dowiedzieć o tym, w jaki sposób myślą Twoi klienci. Jakość tłumaczeń maszynowych staje się coraz lepsza, dlatego uwierz nam, gdy mówimy, że zdecydowanie warto korzystać z tego rozwiązania. Jednak z drugiej strony, nie jest dobrym pomysłem korzystanie z niego przy każdym projekcie, a szczególnie, gdy chodzi o tłumaczenie słów kluczowych. Idealnym rozwiązaniem jest w tym przypadku skorzystanie z pomocy natywnego tłumacza, który wie, co działa na klientów w danym regionie, i jakie słowa kluczowe zwiększą ruch na Twojej stronie. Taki tłumacz weźmie pod uwagę również kontekst, który jest często pomijany w dosłownym tłumaczeniu.

3. Brak optymalizacji strony „od zaplecza”

„Jeśli masz wiele wersji strony dla różnych języków lub regionów, przekaż Google informacje na ten temat. Dzięki temu wyszukiwarka Google skieruje użytkowników do najodpowiedniejszej wersji strony na podstawie języka lub regionu.”

Powyższy cytat odnosi się do atrybutu hreflang, który będzie wyraźnym znakiem dla robotów Google, że Twoja strona jest wielojęzyczna. Pamiętaj o dołączeniu atrybutu hreflang na każdej z przetłumaczonych stron – w ten sposób Google może dokładnie przypisać witrynę do regionalnej wersji wyszukiwarki. Dzięki temu niemiecka wersja Twojej witryny będzie widoczna w niemieckich wynikach wyszukiwania, a nie w np. angielskich.

Kolejnym aspektem technicznym, na który należy zwrócić uwagę, jest automatyczne przekierowanie w oparciu o adres IP lub postrzegany język użytkownika. Aby uniknąć automatycznego przekierowania skorzystaj z samouczka Google: https://support.google.com/webmasters/answer/182192?hl=en

4. Brak tłumaczenia adresów URL i nieodpowiednie linkowanie wewnętrzne

Sukces tkwi w niuansach – wykrywanie drobnych rzeczy, które sprawiają, że boty wyszukiwarek kochają Twoją witrynę lub jej nienawidzą, może być najlepszą szansą na wyróżnienie się.

Tłumaczenie adresów URL może wydawać się oczywiste, ale jest to jeden z przypadków typu “wóz albo przewóz”. Struktura linków może znacząco ułatwić wyszukiwarce prawidłowe kierowanie geograficzne Twojej witryny na wybrane przez Ciebie regiony. Możliwych jest tu kilka opcji:

Wybierz jedną z nich, aby wyraźnie wskazać region, na który ukierunkowana jest wersja językowa danej witryny.

Kolejnym problemem związanym z linkami, który często szkodzi rankingom wielojęzycznych witryn, jest niepoprawne zastosowanie linkowania wewnętrznego (cross-linking)  i nadużywanie przekierowania na stronę główną. Co mamy na myśli?

Upewnij się, że użytkownik może z łatwością przełączać języki – jeśli jest obecnie na stronie „Oferta” w języku angielskim, strona ta powinna być połączona z tą samą stroną w języku niemieckim/hiszpańskim, itd., aby nie zostać przekierowanym na stronę główną w języku regionalnym.

Na przykład: example. com/offer łączy się z de. example. com/offer,a nie z de. exmaple. com

5. Brak dbałości o jakość i kompletność treści regionalnych wersji witryny

Widocznie mniejsza zawartość lub widocznie gorsza jakość przetłumaczonych treści może zrazić klientów do Twojej witryny. A chyba wolałbyś tego uniknąć, prawda? Jeśli inwestujesz w wysokiej jakości copywriting w zakresie SEO na swoim rodzimym rynku, powinieneś zrobić to samo na jakimkolwiek innym rynku docelowym! I tu z pomocą przychodzi transkreacja.

Transkreację nazywa się również wielojęzycznym copywritingiem. To coś więcej niż tłumaczenie – poprzez transkreację treści dostosowujesz ją w pełni do nowego języka, kultury i wzorców podejmowania decyzji przez klientów.

Tworzenie trafnych, zlokalizowanych treści dla każdego regionu ma ogromny wpływ na edge rank Twojej strony. Powinieneś także wzmocnić swoją strategię SEO poprzez odpowiednią dystrybucję treści i link building. Dotrzyj do lokalnych blogerów, influencerów i popularnych witryn. Upiecz dwie pieczenie na jednym ogniu publikując artykuły eksperckie na platformach zewnętrznych: sprzyja to budowaniu świadomości marki i wizerunku firmy jako lidera na rynku oraz zapewnia jakościowe linkowanie do Twojej strony.

Język jest jednym z najważniejszych narzędzi, za pomocą których można skraść serce robota. Optymalizacja i lokalizacja witryny na rynkach zagranicznych może wydawać się długotrwałym i kosztownym procesem, ale w większości przypadków jest tego warta.

Powiązane wpisy

Summa Linguae korzysta z plików cookie dla lepszego rozumienia sposobu korzystania ze strony internetowej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na politykę cookies.

Więcej