Przyspiesz czas wprowadzania na rynek dzięki automatycznym tłumaczeniom

Tłumaczenie maszynowe to prawdziwe turbodoładowanie handlu elektronicznego. Czy Twoja strona jest wystarczająco szybka?

Handel elektroniczny jest obecnie dominującą strategią dla każdego przedsiębiorstwa, które chce zbudować międzynarodową bazę klientów.

Jednak firmy, które liczą, że handel elektroniczny to droga na skróty do światowego rynku, szybko uświadamiają sobie, że ukierunkowanie na rynki zagraniczne wymaga więcej niż tylko zapewnienia dostępu online do swoich produktów.

Aby sklep internetowy osiągnął coś więcej niż powierzchowną penetrację rynków zagranicznych, konieczne jest pokonanie przeszkody w postaci tłumaczenia.

Wyzwanie związane z tłumaczeniami w handlu elektronicznym

Przygotowanie platformy e-commerce dla międzynarodowej publiczności wykracza poza samo tłumaczenie opisów poszczególnych produktów.

Specyfikacje techniczne, komunikaty promocyjne i najczęściej zadawane pytania – to wszystko musi zostać zlokalizowane pod kątem rynku docelowego. To samo dotyczy dodatkowych treści na stronie internetowej: strony domowej, regulaminu, menu i każdego etapu procesu płatności – od wyszczególnienia zawartości koszyka do otrzymania płatności.

Należy również uwzględnić meta-tagi – tekst ukryty, który zazwyczaj działa zakulisowo, wspomagając znalezienie strony przez wyszukiwarki: tytuł, opis i słowa kluczowe.

Należy odtworzyć całe doświadczenie klienta tak, jakby zostało zaprojektowane z myślą o docelowym konsumencie.

Jeżeli masz teraz wrażenie, że handel internetowy może jednak nie być tak prostą ścieżką do dominacji w handlu światowym, jak myślałeś, pomyśl o przewadze, którą możesz zdobyć, kiedy Twoja strona e-commerce zostanie zlokalizowana dla każdego rynku: znaczący i trwały wzrost twojej sprzedaży.

Warto zatem przeprowadzić lokalizację Twojej strony – jednak jeżeli chcesz zmaksymalizować zwrot z inwestycji, wymaga to wysiłku.

A jeżeli ten nowy aspekt przepływu pracy spowalnia czas wprowadzania Twoich produktów na rynek, należy zadać sobie pytanie: czy warto?

Znaczenie wygranej w wyścigu wprowadzania na rynek

Mimo iż jakość jest niezwykle ważna dla zapewnienia trwałego sukcesu, w konkurowaniu o udział w rynku jeszcze większe znaczenie ma szybkość. Najlepszy produkt nie zawsze wygrywa. To najszybszy produkt wprowadzony na rynek zdobywa najwięcej klientów.

Zminimalizowanie czasu wprowadzania na rynek dzięki tłumaczeniu zapewnia szybszą dystrybucję produktów w wielu językach i w większych ilościach. Natomiast wolniejsze cykle wprowadzania na rynek są równoznaczne z późniejszą datą premiery, co skutkuje opóźnieniem i zmniejszeniem sprzedaży, ponieważ Twoja firma traci w porównaniu z szybszymi konkurentami.

Tradycyjne, manualne metody tłumaczeniowe z trudem nadążają za coraz większą presją na dostarczanie usług i produktów w coraz szybszym tempie.

Jak więc szybko rozwijający się biznes e-commerce może odpowiadać na potrzeby swoich klientów w ich ojczystych językach? Odpowiedzią jest tłumaczenie automatyczne, zwane również tłumaczeniem maszynowym.

Korzystanie z tłumaczeń automatycznych w celu przyspieszenia czasu wprowadzania na rynek

W ostatnich latach opracowano rozwiązania w zakresie oprogramowania, które umożliwiają tłumaczenie tekstu na inny język przy wykorzystaniu zaawansowanych możliwości uczenia się zapewniających bardziej złożoną „ludzką” płynność w posługiwaniu się danym językiem.

Nowoczesne zautomatyzowane systemy tłumaczeniowe potrafią konwertować tekst, jednocześnie rozpoznając i zachowując unikalny styl i ton danej firmy. Mimo iż ludzie nadal odgrywają rolę w tym procesie, tłumaczenie automatyczne może znacznie skrócić jego realizację.

Na przestrzeni lat pojawiły się trzy dominujące metody automatycznego tłumaczenia: oparta na regułach, statystyczna i neuronowa.

Oparte na regułach tłumaczenie maszynowe (rule-based machine translation, RBMT), które pojawiło się w latach 70. XX wieku, opiera się na obszernym zestawie tworzonych manualnie tłumaczeń słownictwa i reguł gramatycznych. Mimo iż metoda ta jest skuteczna, styl będący jej rezultatem ma stosunkowo mechaniczny charakter.

Statystyczne tłumaczenie maszynowe (statistical machine translation, SMT) wykorzystuje bardziej wyrafinowane podejście oparte na istniejących tłumaczeniach zwrotów zgromadzonych w wyniku wieloletniego manualnego tłumaczenia tekstów pochodzących z dużych organizacji światowych, takich jak ONZ, WHO, UE czy Bank Światowy. Po zaprezentowaniu nowego tekstu do tłumaczenia, ta obszerna baza zaakceptowanych wcześniejszych tłumaczeń jest oceniana przy użyciu statystycznych modeli prawdopodobieństwa w celu uzyskania najbardziej logicznej interpretacji.

Neuronowe tłumaczenie maszynowe (neural machine translation, NMT), opracowane w okolicach 2015 r., gromadzi wiedzę poprzez wyszukiwanie wzorców w materiale źródłowym – podobnie jak mózg dziecka – zestawiając pełny obraz świata na podstawie jednostkowych doświadczeń. W kontekście tłumaczeniowym sieć neuronowa wykorzystuje zdobytą wiedzę na temat wcześniej napotkanych słów, zwrotów i zdań, aby ustalić najbardziej prawdopodobną interpretację, jedno słowo, a następnie jeden ciąg słów, na raz.

Sieci neuronowe są projektowane wraz z istotnymi funkcjami operacyjnymi zlokalizowanymi w punktach końcowych sieci, a nie w jej centralnych węzłach. Dzięki temu szybkość realizacji jest znacznie większa, a wykorzystanie pamięci bardziej efektywne niż w przypadku korzystania z technologii SMT. Zdania są przeważnie tłumaczone płynnie, z rozróżnieniem języka nieformalnego i formalnego, a zapotrzebowanie na edycję po tłumaczeniu okazało się być o 25% mniejsze niż w przypadku SMT.

Ponieważ system ten opiera się na uczeniu się przez doświadczenie, dokładność tłumaczenia zależy od ilości i jakości wcześniej wprowadzonych danych.

Zwycięstwo w wyścigu e-commerce

Aby handel elektroniczny mógł się rozwijać, sprzedawcy powinni przetłumaczyć i dostosować swoje treści dostępne online w celu zapewnienia prawdziwie rodzimego doświadczenia zakupowego i sprostania stale zmieniającym się wymaganiom klientów.

Summa Linguæ Technologies idzie o krok dalej i korzysta z systemu, który omija potrzebę tłumaczenia, rozpoczynając proces na etapie tworzenia treści.

Jak wyjaśnia dyrektor zarządzająca ds. krajów nordyckich, Lea Backhurst: – Bierzemy zestaw kluczowych cech produktu – takich jak kolor, rozmiar i materiały – i automatycznie generujemy oryginalny opis produktu w wymaganych językach, nie ma zatem tekstu źródłowego do przetłumaczenia – wszystkie wersje językowe są tworzone równolegle.

Poprawa szybkości i jakości przy równoczesnej minimalizacji kosztów podwyższa potencjalny zwrot z inwestycji i motywuje podmioty z sektora handlu elektronicznego do poszukiwania coraz inteligentniejszych rozwiązań.

Człowiek zawsze będzie pełnił jakąś rolę, jednak nie można zaprzeczyć, że w walce człowiek kontra maszyna to zautomatyzowane systemy pomagają sklepom internetowym wygrać w wyścigu o rynek.

Powiązane wpisy

Summa Linguae korzysta z plików cookie dla lepszego rozumienia sposobu korzystania ze strony internetowej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na politykę cookies.

Więcej