Skąd wziął się język?

Dzięki postępowi nauki wiemy coraz więcej o pochodzeniu człowieka, ewolucji naszego gatunku i rozwoju naszej cywilizacji. A skąd wziął się język? Co spowodowało, że spośród wszystkich gatunków zwierząt, to właśnie człowiek wypracował taki system komunikacji? Nad rozwiązaniem tej zagadki od dawna pracują naukowcy. My chcielibyśmy Wam przedstawić to, czego dowiedzieli się do tej pory.

Językiem posługujemy się bezwiednie, nie myśląc o tym. Czasami zastanawia nas pochodzenie jakiegoś słowa, ale najczęściej rozważania na ten temat prowadzą nas do łaciny czy greki. Idąc dalej tym tropem, możemy dowiedzieć się, że wszystkie języki indoeuropejskie mają wspólne korzenie i wywodzą się z jednego prajęzyka. Ale co było wcześniej? Jak rozwijał się prajęzyk, jakie były jego początki i skąd u ludzi pojawiła się ta unikatowa cecha?

Ewolucja czy rewolucja?

Wszyscy teoretycy i badacze języka zgadzają się co do jednego: język nieustannie ewoluuje. Jeszcze kilkaset lat temu motorem napędowym tej ewolucji była kolonizacja, obecnie jej przyczyną może być tak naprawdę każde wydarzenie społeczne, ekonomiczne lub polityczne o dużej wadze. Ze słowotwórstwem spotykamy się na co dzień — jeszcze kilka lat temu nikt przecież nie słyszał o „skypowaniu” czy „selfie”. Pojawienie się zaawansowanych technologii zrewolucjonizowało nasz sposób komunikacji — używamy coraz więcej skrótów, pomijamy znaki interpunkcyjne, korzystamy z zapożyczeń. Można zastanawiać się nad tym, czy jest to przykład niedbałości o czystość językową czy kolejny przejaw postępującej ewolucji?

Królestwo zwierząt przychodzi z pomocą

Częściową odpowiedź na pytanie skąd wziął się język, przyniósł rok 2014. Wtedy to magazyn Livescience opublikował pracę Shigeru Miyagawy – lingwisty z uniwersytetu MIT w Cambridge. W artykule, Miyagawa zawarł teorię określającą nasz język jako pochodną dwóch systemów komunikacji, używanych przez dwa gatunki zwierząt: ptaki i małpy.
System ekspresyjny, który odpowiada dzisiejszej gramatyce, zaadaptowaliśmy od ptaków, a mówiąc dokładniej — przejęliśmy elementy ich śpiewu godowego lub odstraszającego przeciwników. Z kolei system leksykalny (odpowiedzialny za słownictwo), ludzie stworzyli na podstawie sposobu, w jaki małpy alarmowały się nawzajem o zbliżającym się drapieżniku. Używają one innego rodzaju dźwięków, w zależności od tego, jakie zwierzę im zagraża. Podsumowując: ptaki komunikują za pomocą struktur przypominających nasza gramatykę, w których liczy się nie to co, ale jak zostało przekazane. Małpy z kolei zainspirowały ludzi do używania słów.

Jasne? Nie do końca.

Mimo, że naukowcy przedstawili dowody na to, że wykorzystaliśmy elementy systemów komunikacyjnych występujących w przyrodzie na długo przed tym jak pojawili się na świecie ludzie, to nadal nie wiemy dlaczego tak się stało i jak wyglądał ten proces. Szacuje się, że język pojawił się około 100 tysięcy lat temu, jednak antropolodzy podejrzewają, że procesy przygotowawcze do jego powstania (zarówno te społeczne jak i mentalne) zachodziły już w naczelnych, będących bezpośrednimi przodkami hominidów (człowiekowatych), czyli ludzi. Duże nadzieje wiązane są z dalszymi badaniami innych naczelnych używających systemu ekspresyjnego (charakterystycznego dla innych gatunków — chociażby ptaków), jednak na całkowite rozwiązanie zagadki pochodzenia języka, przyjdzie nam jeszcze długo poczekać.

Powiązane wpisy

Summa Linguae korzysta z plików cookie dla lepszego rozumienia sposobu korzystania ze strony internetowej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na politykę cookies.

Więcej