Błędy w tłumaczeniach dotyczących COVID-19 mogą być kosztowne

Dlaczego błędy w tłumaczeniach dotyczących COVID-19 mogą być naprawdę kosztowne? Do czego doprowadzić może chaos i zamieszanie wynikające z błędów tłumaczeniowych? I jaką rolę w zachowaniu zdrowia i życia setek tysięcy osób może grać nieporadny przekład?

O tym, że błędy w tłumaczeniach medycznych potrafią być bardzo kosztowne nie trzeba nikogo przekonywać. Jednak koszt każdego błędu rośnie wielokrotnie, gdy do gry wchodzi pandemia, a zdezorientowani ludzie narażają na szwank własne zdrowie i życie. Warto pamiętać, że na poziomie państwowym błąd w tłumaczeniu powoduje nie tylko dezinformację, lecz stanowi także jawny sygnał braku szacunku rządu do innych kultur i narodowości.

Chaos i zamieszanie wynikające z błędów tłumaczeniowych

Tłumaczenia medyczne to jedna z tych dziedzin tłumaczeń, w których dokładność i precyzja grają nadrzędną rolę. Jednak, jak to zwykle bywa, wagę warsztatu tłumacza medycznego docenia się dopiero w momencie wykrycia błędów w przekładzie. A takie sytuacje zdarzają się ostatnio nagminnie w związku ze zwiększonym popytem na tłumaczenia medyczne wynikającym z panującej pandemii. Sprawa jest o tyle poważna, że w przypadku tekstów tej wagi, jasne i rzetelnie wykonane tłumaczenia mogą decydować o zdrowiu i życiu setek tysięcy, jeśli nie milionów ludzi. Jak podaje australijski portal ABC, w oficjalnych tłumaczeniach materiałów dotyczących COVID-19 wręcz roi się od poważnych błędów, które generują chaos i zamieszanie w multikulturowych społecznościach i podważają zaufanie do rządu Australii. Taki brak autorytetu instytucji państwowych może prowadzić do katastrofy.

Błędy w tłumaczeniach dotyczących COVID-19

Podobnie jak w przypadku innych dziedzin życia, pandemia nie tylko spowodowała wiele nowych problemów, lecz również spotęgowała te, które istniały na długo przed nią. Zdaniem organizacji Multiciltural Youth Advocacy Network Australia (MYAN Australia), problemy z tłumaczeniem materiałów rządowych należą właśnie do tej drugiej grupy, a ich obecna skala wręcz poraża. Przykładem takiej sytuacji może być tu kampania Departamentu Zdrowia Australii mająca na celu zachęcanie arabskojęzycznych społeczności do noszenia maseczek. Jednak, jak twierdzi Deena Yako, członkini Rady ds. Uchodźców, hasła zostały przetłumaczone i sformatowane tak nieporadnie, że wywołują zniesmaczenie i śmiech w rodowitych użytkownikach języka arabskiego. Innym przykładem błędu tłumaczeniowego jest chiński przekład komunikatu Rządu Federalnego Australii, w zamyśle wskazujący miejsca, w których użytkownicy tego języka mogą znaleźć szczegółowe informacje na temat pandemii. Jednak zamiast jasnego i skutecznego przekazu, osoby chińskojęzyczne proszone są o „używanie informacji dostarczonych w ich języku”.

Podważanie autorytetu władz

Również władze stanowe mają poważny problem z tłumaczeniem swoich komunikatów i kampanii – jeden z plakatów dotyczących używania maseczek podczas wychodzenia z domu przetłumaczony został jednocześnie na język perski i arabski i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że oba te języki wplecione zostały w jednym zdaniu! Widocznie tłumacza zmylił wspólny alfabet… Takie błędy nie tylko wprowadzają informacyjny chaos, ale w poważny sposób podważają zaufanie do kompetencji władz, co może okazać się szczególnie znamiennie w skutkach w sytuacji pandemii. I chociaż rzecznik prasowy Departamentu Zdrowia Stanu Wiktoria obiecał zastosować wszelkie środki, aby zminimalizować ryzyko występowania takich wpadek w przyszłości, autorytet instytucji w oczach mniejszości kulturowych zdążył poważnie ucierpieć.

Pandemia to szczególny czas, który wymaga od ludzi na całym świecie ogromnej dyscypliny i konsekwencji, a często również podejmowania pewnych kroków wbrew sobie. W takich okolicznościach niepewności i strachu o przyszłość kluczowe jest zaufanie do ludzi u władzy, którzy za zadanie mają sprawne pokierowanie sytuacją i doprowadzenie do jej załagodzenia. Jednak, aby było to możliwe, obywatele muszą mieć pewność, że niezależnie od ich przynależności etnicznej czy kulturowej, rząd działa w ich imieniu i szanuje ich różnorodność.

Czytaj także artykuł o tym, dlaczego personalizacja tłumaczenia jest ważna.

Powiązane wpisy

Summa Linguae korzysta z plików cookie dla lepszego rozumienia sposobu korzystania ze strony internetowej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na politykę cookies.

Więcej