Outsourcing w branży tłumaczeniowej

Outsourcing to słowo odmieniane przez wszystkie przypadki, szczególnie w Krakowie, który to od kilku lat określany jest jako polskie zagłębie tego typu usług. Summa Linguae właśnie stała się pierwszym polskim biurem tłumaczeń, które postanowiło otworzyć nową linię biznesową, opartą na outsourcingu pracowników dla zagranicznych podmiotów z branży LSP.

Koszty utrzymania jednego project managera dla biura tłumaczeń w Anglii to około 25-30 tysięcy funtów rocznie. Przeniesienie tego procesu do Polski może przynieść oszczędności sięgające nawet trzydziestu procent. To właśnie optymalizacja kosztów oraz usprawnienie zarządzania projektami przyświecały idei utworzenia centrum outsourcingu w Krakowie.
Nowa linia biznesowa Summa Linguae obejmie swoim zakresem zatrudnienie project i vendor managerów oraz specjalistów ds. administracji i HR, którzy będą pracować bezpośrednio dla zagranicznych biur, choć pod ścisłym nadzorem Summy.

Otwarcie centrum outsourcingu w biurze z Krakowa wymaga podjęcia pewnych kroków:

Aby wszystko odbywało się zgodnie ze standardami zachowania poufności informacji, dedykowani pracownicy będą pracować w osobnych pomieszczeniach z kontrolą dostępu. Co ważne, będą oni używali systemów teleinformatycznych oraz CRM naszych klientów, aby cały proces był nie tylko szybki, ale też bezpośrednio zintegrowany z działaniami zleceniodawcy – mówi Krzysztof Zdanowski, prezes Summa Linguae.

Outsourcing project managementu czy usług HR dla innych podmiotów z branży nie jest niczym nowym dla indyjskiej spółki Mayflower, w którą Summa Linguae zainwestowała w zeszłym miesiącu.

Bazując na doświadczeniach naszego indyjskiego partnera, będziemy chcieli wykorzystać fakt, że koszty zatrudniania pracowników są u nas dużo mniejsze niż w Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech czy USA. Co więcej, Bengaluru i Kraków to światowe centra outsourcingu, w których mieszka i pracuje wielu specjalistów, znających języki obce. Nawet wliczając naszą marżę, zlecenie project managementu do Krakowa jest o wiele bardziej opłacalne dla przedsiębiorcy z zachodu Europy niż zatrudnianie własnych pracowników. Warunki biznesowe i środowisko, w którym pracujemy, zdecydowanie sprzyja takim inicjatywom – dodaje Zdanowski.

Summa Linguae będzie jednym z niewielu biur tłumaczeń na świecie i jedynym w Polsce, które oferuje takie usługi. Skierowane one będą jedynie do zagranicznych podmiotów, które szukają optymalizacji kosztów związanych z zatrudnieniem. Obecnie, duże zagraniczne spółki otwierają na całym świecie swoje biura, jednak mniejszym podmiotom brakuje na to zarówno środków finansowych jak i zasobów ludzkich. To właśnie do takich biur swoją ofertę kieruje Summa Linguae.

Oprócz project i vendor managerów, Summa Linguae będzie także zatrudniać nowych specjalistów ds. administracji i HR oraz aktualizować ofertę o takie pozycje jak digitalizacja i archiwizacja dokumentów czy prowadzenie dokumentacji finansowej.

Powiązane wpisy

Summa Linguae korzysta z plików cookie dla lepszego rozumienia sposobu korzystania ze strony internetowej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na politykę cookies.

Więcej