5 najbardziej spektakularnych błędów w tłumaczeniach gier komputerowych

pixel game

Rynek gier komputerowych w dobie pandemii

Rynek gier komputerowych w dobie pandemii poszybował w górę. Teraz to prawdziwa „żyła złota”, a tłumacze specjalizujący się w lokalizacji nie mogą narzekać na brak zleceń. Jednak wraz ze wzrostem dochodowości tego biznesu, nasila się w nim również obecność amatorów, którzy popełniają mnóstwo błędów. Poznaj 5 przykładów spektakularnych błędów w tłumaczeniach gier!

Tłumaczenie gier komputerowych, a lokalizacja

Bez wątpienia pandemia przyspieszyła proces globalizacji na rynkach światowych. Znalazło to swoje odbicie także w branży gier komputerowych. Ogólnie przyjętą praktyką jest tworzenie różnych elementów gry w różnych częściach świata, co pozwala nie tylko na skorzystanie z pomocy najlepszych specjalistów w swojej dziedzinie, lecz również na ograniczenie kosztów przedsięwzięcia.

Warto wiedzieć, że w przypadku oprogramowania komputerowego, nie używa się pojęcia „tłumaczenia”, a „lokalizacji”, zakładającego dostosowanie komunikatu docelowego do realiów panujących na danym rynku. Dobra lokalizacja gry zdecydowanie wpływa na jej grywalność, a co za tym idzie na popularność wśród graczy i sukces na rynku.

computer games

Najbardziej „epickie” i niezapomniane błędy w tłumaczeniu

Środowisko graczy to bardzo wymagająca widownia dla poczynań tłumaczy, czuła na każde potknięcie. Jednak nie wszystkie błędy w tłumaczeniach gier traktowane są tu ze śmiertelną powagą! Niektóre niedociągnięcia bawią graczy na całym świecie po dziś dzień i zapisały się w historii internetu jako najbardziej „epickie” tłumaczeniowe pomyłki.

Nr 1 „A winner is you”

Czy też swojsko brzmiące „jesteś zwycięzcą!” – pochodzi z gry Pro Wrestling i mimo niepoprawnego tłumaczenia zdążyło opłynąć sieć wzdłuż i wszerz w postaci setek, jeśli nie tysięcy zabawnych memów. Fraza, mimo swojego błędnego brzmienia, weszła do kanonu współczesnego języka i wygląda na to, że nigdzie się nie wybiera.

Nr 2 „Spoony bard”

To tłumaczenie jednego z dialogów gry Final Fantasy IV jest doskonałym przykładem cenzury narzucanej przez Nintendo i przypomina nieco w wydźwięku polską „motylą nogę”, czyli tłumaczeniową odpowiedź na zestaw znacznie bardziej niecenzuralnych słów twardzieli z amerykańskich filmów sensacyjnych. Fraza jednak, o dziwo, spotkała się z ciepłym przyjęciem wśród graczy i znalazła miejsce w innych tytułach z tej serii.

Nr 3 „What a tough”

Fragment pochodzi z gry Fatal Fury i stanowi tylko część frazy wypowiadanej przez głównego bohatera, która w tłumaczeniu na język angielski brzmi, jakby był on cyborgiem: „What a tough. I think I used about 61.5% of my strength”. Ta wizja kiepsko wpisuje się w temat przewodni gry, jakim są bójki uliczne.

Nr 4 „What is a man? A miserable little pile of secrets”

Taki cytat potrafi przyprawić o ból głowy! A jest to tłumaczenie na język angielski z legendarnej w środowisku graczy pozycji, gry Castlevania: Symphony of The Night. W języku oryginalnym kontekst odnosił się w tej kwestii raczej do chęci udowodnienia głównemu bohaterowi swoich racji, ale jakże może to konkurować z „nędznym małym stosem tajemnic”!

Nr 5 „Go home and be a family man”

To odpowiedź, której Guile, jeden z bohaterów gry Street Fighter II, udziela większości przeciwników. I nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że taką samą radę udziela… Chun-Li, zawodniczce, która raczej nie sprawdzi się w roli ojca i męża. A przecież jedna z głównych zasad lokalizacji dotyczy właśnie zachowania neutralnego języka w odniesieniu do płci!

Jak uniknąć błędów w tłumaczeniu

Błędy w tłumaczeniu gier potrafią bawić, ale mogą też uczyć. Chociaż w pięciu powyższych przypadkach środowisko graczy potraktowało tłumaczeniowe potknięcia pobłażliwie, nie można robić z tego reguły. Nieporadności językowe potrafią odbić się czkawką nawet największym producentom gier, a w skrajnych przypadkach – suma niedopracowań, z tłumaczeniami włącznie, może wpłynąć negatywnie na kurs danej spółki notowanej na giełdzie. Straty mogą być więc nie tyle humorystyczne, ile całkiem realnie odczuwalne dla kondycji danego przedsiębiorstwa.

Jak więc uniknąć takich błędów? Zebraliśmy dla Was 5 czynności, jakie należy wykonać przed zleceniem tłumaczenia. Artykuł ten może stanowić całkiem niezłe źródło informacji również w przypadku lokalizacji gier!

Na pewno warto zatrudnić do lokalizacji swojej gry profesjonalną firmę tłumaczeniową, która posiada bazę tłumaczy z odpowiednim doświadczeniem. Warto zwrócić na uwagę, aby tłumacze byli jednocześnie rodzimym użytkownikami języka, na który gra ma zostać przetłumaczona. Nie stanowi to 100-procentowej gwarancji dobrej lokalizacji, ale na pewno jest punktem, od którego warto zacząć. A ponieważ najlepsi specjaliści cenią swój czas i umiejętności, dowiedz się jak zoptymalizować koszt tłumaczenia.

Powiązane wpisy

Summa Linguae korzysta z plików cookie dla lepszego rozumienia sposobu korzystania ze strony internetowej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na politykę cookies.

Więcej