Gdy główną rolę odgrywa obraz

Powrót do pisma obrazkowego stał się już realnym zjawiskiem. Dziś zalewa nas ogromna ilość treści. W Internecie, na ulicach w telewizji i każdym innym miejscu otaczamy się obrazami. I te zdjęcia, grafiki, a nawet emotikony tylko okraszamy słowem. A jak sprawić, by dało się z nich korzystać na całym świecie?

 Wydaje się, że im mniej tekstu tym mniej pracy dla tłumacza. Czasami faktycznie tak bywa.  Tłumacz jednak nie tylko przekłada treści, ale także lokalizuje je zgodnie z kontekstem kulturowym oraz osadza w odpowiedniej formie. Tu na pomoc przychodzą graficy lub inne osoby obsługujące programy do obróbki obrazów.

Marketing i reklama czyli to najbardziej popularne

To dziedziny, w których obrazy w tekście pojawiają się najczęściej. Wszystko co jest związane z reklamą jest dziś przygotowywane w wersji graficznej. Na całym świecie możemy zobaczyć plakaty czy ulotki, które często graficznie są identyczne. Różni je jedynie wersja językowa. Kiedy tłumaczy się tego rodzaju treści ważne jest, by nie tylko tekst był dopasowany do języka odbiorcy. Zdarza się, że specjaliści dostosowują także grafikę, która w danym kręgu kulturowym będzie przywoływała odpowiednie skojarzenia.

Tak samo jak zmienia się slogany reklamowe, by wywołać w odbiorcy pożądane emocje, tak można zmienić sam obraz. Tu rola tłumacza i specjalistów od obróbki graficznej jest nieoceniona. Dlatego do tłumaczenia najlepiej jest oddawać całość materiałów, a nie wyłącznie słowa. Nawet jeśli twoja firma chce dokonać składu DTP na własną rękę, tłumacz powinien zobaczyć cały materiał, zanim dokona przekładu. Widząc całość może ocenić, czy należy ingerować w grafikę, czy wystarczy samo tłumaczenie. Dzięki temu zyskasz pewność, że przekaz materiałów marketingowych będzie zgodny z ich pierwotną intencją.

Świetnym przykładem takich materiałów, są infografiki, które od kilku lat podbijają internet. Przygotowuje się je w celach marketingowych, ale także informacyjnych i edukacyjnych. Doskonale nadają się do przedstawiania wyników badań, statystyk czy opisywania mechanizmów działających np. w społeczeństwie.

Przy tłumaczeniu takich materiałów współpraca tłumacza z grafikiem jest absolutnie konieczna. Często przy zmianie języka, obraz wymaga innego układu, bo np. te same słowa po tłumaczeniu zajmują znacznie więcej miejsca. Każdy niuans jest ważny i powinien być dobrze przemyślany.

Gdzie obraz nie tylko sprzedaje

Na pewno wiesz jak wygląda prezentacja, a prawdopodobnie zrobiłeś ich w życiu przynajmniej kilka. W biznesie to codzienność. Prezentacje przygotowywane w programie Power Point czy w modnym Prezi tworzą pracownicy firm ze wszystkich sektorów. Dzięki nim informacje, które chcemy przekazać wyglądają lepiej i są łatwiejsze w odbiorze. Co więcej można je pokazywać większej liczbie osób, a  nawet całemu audytorium.

Tłumaczenie takich materiałów bywa trudne, ze względu na zawarte w nich bardzo różne formy graficzne. Tak jak we wszystkich materiałach graficznych, trzeba brać pod uwagę zmianę długości zdań, które pojawiają się po wykonaniu tłumaczenia. Prezentacje mogą zawierać także wykresy czy tabele, których obróbka graficzna musi być wykonana przez specjalistę. Tu ważny jest nie tylko dobór odpowiednich terminów, ale także dbałość o prawidłowe wprowadzenie danych.

Dodatkowym utrudnieniem może być także odmienny zapis liczbowy w języku docelowym. Wtedy tłumacz musi dokonać odpowiedniego przeliczenia podanych wartości lub tylko zmiany formy zapisu (np. zamiana przecinków na kropki).

Takie prace wykonuje się także przy tłumaczeniu książek, czasopism i folderów reklamowych. Wszystko musi być odpowiednio przetłumaczone, dostosowane do obrazów w nich zawartych, a na końcu przygotowane do druku.

 Gdy tekst jest dodatkiem do obrazu

Najlepszym przykładem takich materiałów są instrukcje. Coraz częściej producenci AGD czy np. mebli dołączają do nich całkowicie obrazkowe instrukcje. Tekst jest jedynie ich dopełnieniem. Są to najczęściej nazwy poszczególnych elementów czy krótkie podpowiedzi dotyczące wykonania konkretnych czynności.

Tutaj praca grafika jest zazwyczaj bardziej pracochłonna niż ta wykonana przez tłumacza. Sprawny tłumacz poradzi sobie z tłumaczeniem technicznym i lokalizacją. We współpracy z grafikiem dostosują treść tłumaczenia do oryginalnej instrukcji. Tak samo jak we wszystkich innych przypadkach, gdy zachodzi taka potrzeba biuro tłumaczeń, może także zaoferować usługę składu DTP. Dzięki tak kompleksowej usłudze wykonywanej przez jeden zespół, zyskujemy pewność, że materiały są spójne i gotowe do wykorzystania.

Kilka porad przed oddaniem materiałów do tłumaczenia, które ułatwią nam współpracę:

 Przed oddaniem do tłumaczenia materiałów, które zawierają obrazy warto jest przygotować je w formie możliwej do bezpośredniej obróbki graficznej. To mogą być pliki o odpowiednich rozszerzeniach, czy po prostu otwarte pliki programów takich jak PowerPoint. Jeśli posiadamy materiały wyłącznie do odczytu – tłumaczenie i lokalizacja także są możliwe. Jednak niezbędne jest tutaj odtworzenie przez grafika całości od podstaw.

Dlatego warto podczas tworzenia wszelkich treści zachowywać wersje robocze, zapisywać wszystko w kilku formach. Ważnym jest by zapisywać zdjęcia, których użyliśmy przy tworzeniu tekstu. Dzięki temu można w prosty sposób nanieść je na gotowe tłumaczenie. Grafiki i obrazy można przesyłać do tłumaczenia w wersjach wektorowych, które ułatwią i zarazem przyspieszą stworzenie nowej wersji językowej.

Powiązane wpisy

Summa Linguae korzysta z plików cookie dla lepszego rozumienia sposobu korzystania ze strony internetowej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na politykę cookies.

Więcej