Mówię więc jestem

 Zastanawiasz się czasem jakby to było być innej narodowości? Czy byłbyś wtedy tą samą osobą? A może myślałbyś i czuł zupełnie inaczej? Z wielkim prawdopodobieństwem można powiedzieć, że tak. Kraj i region, w którym przychodzimy na świat mają ogromny wpływ na to kim jesteśmy, jak się zachowujemy i co lubimy. A naszą tożsamość w bardzo dużym stopniu buduje język, którym się posługujemy.

Po co mi ta mowa

Człowiek od zawsze był zwierzęciem stadnym, żyjącym w społeczności. Te grupy, w których żyjemy potrzebowały sposobu na komunikowanie się. W ten sposób wymyśliliśmy język – czyli nazwany tak przez F. De Saussure system znaków. Okazało się, że oprócz komunikacji, język posłużył nam do tworzenia tożsamości. Dzięki niemu kształtują się nasze charaktery, temperamenty, usposobienie i życiowe ambicje.

Region w jakim powstawał język miał i nadal ma wpływ na to jak on wygląda. Warunki atmosferyczne, geograficzne czy choćby dostępne pożywienie to nieodłączne elementy każdego języka. Jednym z najbardziej znanych przykładów jest chociażby śnieg, który w języku Eskimosów ma nieskończoną ilość odmian. U nas śnieg to po prostu śnieg. Może być mokry albo skrzypieć pod butami, ale zawsze nazywamy go śniegiem. Dla odmiany w Polsce mamy bardzo wiele nazw na różne rodzaje grzybów. W językach anglosaskich, gdzie gotuje się ich znacznie mniej, do dziś większość gatunków określa się łacińską, botaniczną nazwą. Popularność danego zjawiska czy przedmiotu powoduje, że jego użytkownicy tworzą dla nich specjalne nazwy, a nawet powiedzenia czy idiomy.

Mówię tak jak czuję

 To może wydawać się dziwne, ale to co czujemy jest często determinowane sposobem w jakim w naszym języku wyraża się myśli. W krajach gdzie formy grzecznościowe są bardzo ważne ludzie są wycofani, często pruderyjni i mało wylewni – przynajmniej publicznie.

Tam gdzie język jest melodyjny, ekspresyjny i po prostu głośny, jak na południu Europy, ludzie są weseli, otwarci i sprawiają wrażenie rozrywkowych. I tu znów na tę formę języka wpływ ma klimat. Zazwyczaj tam gdzie jest chłodniej, chłodniejsze są relacje międzyludzkie. Gdzie zawsze świeci słońce nie ma problemu z publicznym okazywaniem sobie uczuć i skracaniem dystansu.

Żyjemy razem i razem mówimy

Język determinuje nasze zachowanie, naszą mentalność i sposób działania. Funkcją języka jest budowanie naszej tożsamości. Dzięki niemu kształtujemy to, czego w życiu pragniemy i to co jest dla nas ważne. Język pozwala nam wyrażać uczucia, w sposób właściwy dla naszej kultury i regionu jaki reprezentujemy. Jedni z nas mówią głośno i dużo gestykulują. Inni budują zdania w uporządkowany sposób, łagodnie formułując swoje myśli..

Oczywiście od każdej reguły są wyjątki. Na pewno spotkamy niejednego nieśmiałego Włocha i bardzo ekspresyjnego Szweda. Jednak nasze charaktery i przede wszystkim tożsamość budujemy w oparciu o język – nasze narzędzie do komunikacji. Razem się nim posługujemy i razem go zmieniamy. Bo język jest żywy, zmienia się, a my jego użytkownicy mamy stały wpływ na to w jakim kierunku ewoluuje. W zależności od sytuacji politycznej czy gospodarczej powstają nowe zwroty, powiedzonka, czy przysłowia, które używane są jeszcze przez długie lata.

Dzięki językowi czujemy przynależność do grupy. To on sprawia, że w danym miejscu czujemy się bezpiecznie – wśród swoich. To nie zawsze musi być język konkretnego kraju, to może być nawet dialekt, gwara czy choćby zawodowy żargon. Każda forma języka jaką się posługujemy daje nam poczucie przynależności do grupy – czasem właśnie ze względu na posiadane wykształcenie lub umiejętności.

Język to nasza siła

Język jest siłą grupy. Zapewne wiesz, że są na świecie takie języki, które potrafią dominować. Kraje o silnej tożsamości i silnym języku zdominowały wiele regionów. Takie kraje jak Rosja, Francja, Wielka Brytania, Chiny czy Hiszpania swoją pozycję ukształtowały, także dzięki swojemu językowi. To on zbudował tożsamość ich narodów i siłę grupy.

Język daje siłę nie tylko do dominacji, ale pozwala też przetrwać mniejszościom. Dzięki silnej tożsamości Szkoci i Katalończycy wciąż istnieją. Za językiem idą w końcu silne poczucie przynależności, zwyczaje, a często też religia. Bliżej nas, w Polsce mamy przecież Kaszubów i liczniejszych Ślązaków, którzy mimo upływu lat wciąż potrafią nie tylko przetrwać, ale nawet coraz częściej propagować swoją wyjątkową kulturę w całym kraju.

Więcej o tym, jak język wpływa na postrzeganie świata, przeczytasz tutaj.

Powiązane wpisy

Summa Linguae korzysta z plików cookie dla lepszego rozumienia sposobu korzystania ze strony internetowej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na politykę cookies.

Więcej